Waży 2.900 i jest prześliczna. Malutki, maleńki cudzik! Córeczka Przyjaciółki, maleństwo urodzone 18 kwietnia o godzinie 13.15. Powód uśmiechu i łez, których nie mogę opanować, patrząc na zdjęcia. Jest przepiękna! Nosek, uszka, zaciśnięte piąstki...
...i myśl, że ja muszę czekać. Nie dla mnie jeszcze macierzyństwo, najpierw studia i zabezpieczenie przyszłości mojej, Mężowskiej i Dziecka. Bo to wszystko wymaga dorosłości, odpowiedzialności i nakładów finansowych, pozycji w społeczeństwie. Bezduszne. Prawdziwe.
Niesamowite, jak taka Kruszynka może zdominować mój dzień!
***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
nie zapomnijmy ze urodzila sie w 57 rocznice podpisania traktaty paryskiego ;d
no po za tym tez uwazam ze jest piękna;d
Pozycji społecznej powiadasz. Ciekawe...
pozycji w społeczeństwie. subtelna różnica.
Prześlij komentarz