Bartek się nie dostał do Warszawy, więc zostajemy w Poznaniu. We wrześniu/październiku (skreślę niepotrzebne, kiedy będę wiedzieć na pewno) wyprowadzam się z domu, żeby gdzieś zamieszkać z Bartkiem, Gośką i Januszem. Ale to jeszcze chwilę poczeka... bo nie mogę się dostać na własne konto w Internetowej Rejestracji na UAM! Agrrrr!
Tymczasem Maluchy zakonczyły kolejny etap swojej edukacji, oboje z paskami na świadectwach i dużą ilością punktów z testów. Wyniki ichniej rekrutacji w środę.
Ja tymczasem od wtorku mam wolne i wybieram się do Warszawy i do Chorzowa na The Police :).
Tymczasem uprawiam czytelnictwo...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)
-
►
2009
(109)
- ► października (12)

2 komentarze:
jakos polubilam te decyzje ;]
Widocznie tak mialo byc. I bardzo dobrze, Sis moja szczesliwa, to i ja sie ciesze ;]
Prześlij komentarz