Święta były wspaniałe.
Po świętach troszkę gorzej - Kafoch znów do szpitala idzie i to na dłuższą chwilę. Poleje się krew, ale hej - Katarzyno! Wytną Ci ok 800 gramów! Będziesz lżejsza o prawie kilo! (specyficzny humor dopisuje, Kafoszek jest twarda!)
Sylwester w Luboniu - sympatycznie, całkiem na trzeźwo. Miło nie mieć rano kaca i wyrzutów sumienia. I oczywiście - pamięć mieć kompletną, bez dziur.
Pierwsze chwile Nowego Roku spędziłam przytulając dziewczynę, której nigdy specjalnie nie lubiłam. Ale okazało się, że w gruncie rzeczy mamy wiele wspólnego i bardzo dobrze rozumiem to, co ona teraz przeżywa. Miałam ochotę płakać z nią. Chwilę później przytulałam kolejną kobietę, też lekko dobitą. Jaki sylwester, taki cały rok?
Ah no i czas rozliczyć się z postanowień na 2009
Plany:
1. nie podeszłam ;p
2. rozpoczęłam!
3. eee.. w toku ;p
Plany możliwe...:
1. nie wyszło.
2. praca była, nie w Warszawie, ale korzystniejsza - wciąż żyję z wypłaty ;p
3. nie wyszło.
4. bez komentarza.
5. pierwsze kroki poczynione
6. moje serce!
7. wygrałam ;)
Marzenia:
1. owszem, zmieniłam status. gdyby spełniło się to, o czym marzyłam - inne marzenia nie miałyby szansy zaistnieć. wniosek? dobrze się stało.
2. cierpliwości!
A na ten rok?
- Serbia - ukończony II rok, wyjazd.
- 5 kg w dół :D
- kolejny tatuaż
- rozwój pasji
- rozwój starych i nowych znajomości
Nie robię ogromnych postanowień w tym roku. Po prostu chcę popracować nad sobą - ciałem, umysłem. Nie zakładam też, że muszę poznać mężczyznę idealnego (chociaż było by bardzo miło) - mam wrażenie, że ten rok nie będzie dla mnie, że w tym roku, ja będę dla innych. Intuicja mnie rzadko zawodzi, więc...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
▼
2010
(59)
- ► października (4)
-
▼
stycznia
(12)
- jestem tak szczęśliwa, że mogłabym zabijać.Babcia ...
- rozweselacz szpitalny
- chciałam tylko powiedzieć, że mam zimne kaloryfery...
- Z przymrużeniem oka...
- hormony to zło.jestem wkurzona, nie mogę się skupi...
- Ukradłam z FB Stachy, noworoczne ;)Papa, Kamil (Mo...
- fizyczne oznaki starzenia?straciłam fragment siebi...
- ah.
- Złożyłam wniosek o paszport. Wreszcie! Ale do Bośn...
- odczuwam podejrzaną potrzebę wierności.(ale tak na...
- Barbara - "Mistrz pakowania się w żenujące sytuacje".
- 2010!
-
►
2009
(109)
- ► października (12)

2 komentarze:
;*
tez w tym roku nie mam jakichs wielkich postanowien. oby chociaz te mniejsze sie nam spelnily ^^
Prześlij komentarz