Dawno, dawno tak bardzo nie cieszyłam się na Święta! Cała magia wróciła do mnie i przeżywam wszystko tak samo, jak ta mała dziewczynka, która jeszcze wierzyła w Gwiazdora!
To będą Święta pierwszych razy, a zaczęły się jakoś dwa tygodnie temu, podczas pieczenia pierników (1-wszy pierwszy raz!). Pierwsze świąteczne zakupy, pierwsi wspólnie obdarowani, pierwsza wspólna choinka, pierwsza wspólna Wigilia z naszymi rodzinami i przyjaciółmi, pierwszy wspólny świąteczny poranek...
Aaaa...! Cierpliwości! Ty na mą głowę spłyń...!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2009
(109)
- ► października (12)

1 komentarz:
Lubie to!
Prześlij komentarz