I'm emo now... xD
***
nowy Manson nowy Manson!
Armagoddamnmotherfuckinggeddon
;>
***
Dół i trzy metry mułu. Dawno nie miałam takiego doła, nie chciało mi się tak płakać.
A dzień zaczął się fajnie - byłam u fryzjera (stąd nowa plakietka dla siebie samej - emo, już nikomu nie wmówię, że wcale a wcale emo nie jestem!), potem z Asią do Malty... NIestety szybko wracałyśmy - było mi strasznie słabo. W domu ciśnieniomierz i znowu tragedia. Kawa pomogła. A potem rodzice i ich problemy.
Krótko mówiąc - są takie dni, kiedy mam ochotę rzucić studia w cholerę i iść do pracy, byle tylko ich odciążyć. Nic takiego mi nigdy nie powiedzieli, to zresztą nie moja wina (w tym miesiącu wzięłam od nich u-a 50 złotych), ale... po prostu nienawidzę być taka bezproduktywna.
I dół się nakręca.
Nie ma komu się wygadać, do kogo przytulić.
Zawsze, kiedy potrzebuję najbardziej to... szkoda gadać. Mimo wszystko jestem egoistką.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)
-
▼
2009
(109)
- ► października (12)

2 komentarze:
pocieszające?
wszyscy jestesmy egoistami.
Możesz czasem do mnie się odezwać
Prześlij komentarz