boję się?
jasne!
:D
wreszcie! wreszcie! wreszcie!
<3 <3 <3
***
jest jest jest :D
zdj jutro, muszę baterie naładować...
potrzebuję niewolnika do zmiany folii!
a samo tatuowanie? początkowo bolało, potem przestałam czuć... a później odczuwałam już tylko rozkosz... serio, jestem masochistką, uwielbiam ten ból. i tak, myślę o następnym :D
siedziałam na tej kozetce i myślałam. dotarło do mnie, że to pierwsza rzecz, którą tak naprawdę robię dla siebie, na stałe - że to moja decyzja, mój wybór i moja przyjemność. naprawdę - jestem szczęśliwa ze sobą. dzisiaj ;p
siedziałam na tej kozetce i słuchałam - BFMV i Linkin Park. Znaczące - nowa i stara Basia.
Piękny dzień - od samego rana, autobusów, rowerów, dróg, zup, znów autobusów, studia, wózka, prysznica, szczypania, folii i zrzędzenia.
Ah!
proszę
czysty realizm, zaczerwienione plecy (plaster!)
i z dedykacją dla Białego - Barbara w ręczniku - jesteśmy kwita!

7 komentarzy:
Hmm, nie powiedzialabym, ze ten bol to jakakolwiek rozkosz, ale.. pokaz noo!!! albo chociaz powiedz gdzie i co i jak :D Pozdr, Wei
No przecież jak ja się nie mogę doczekać aż go zobaczę!!! I jeśli chodzi o mnie, to nie piszę się na zostanie niewolnicą :P
taaa.. rozkosz Oo
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
Oo
Dobra, wszystko fajnie. Tylko taka mała konkluzja. A co jeśli dostaniesz pracę w np. Ambasadzie czy cuś i bedziesz chciała założyć kieckę z odkrytymi plecami... chyba zablokowałaś sobie taką możliwość do końca życia. Ale jak sama powiedziałaś, to był w pełni Twój wybór, obyś nie żałowała za 10 lat.
..Rozpusci wlosy?
Prześlij komentarz