Boli mnie gardło. Ale i tak będę krzyczeć po nocach, przy KAŻDEJ możliwej okazji. :D
Ha! Myślałam, że mam temperaturę - ale 36.1 to zdecydowanie nie jest stan podgorączkowy oO
Podsłuchane w tramwaju:
"No bo wiesz, wczoraj wezwano nas gdzieś pod Kórnik - facet tirem potrącił człowieka, ale myślał, że to zwierzę. Coś mu jednak przeszkadzało - wlókł pod autem to ciało przez jakieś 3 km. Ciężko było ustalić nawet płeć..."
"No a w lipcu na Dębcu dwudziestolatek rzucił się pod tira z wiaduktu - a potem jeszcze kilka razy go przejechało... wyglądał jak sarna, która już jest od jakiegoś rozjeżdżana na jezdni... po powrocie do stacji bolała mnie głowa i nic nie jadłem - dawno mną tak nic nie wstrząsnęło"
OO
radosne rozmowy ratowników medycznych.
Uf.
Biblioteka. Zajęcia. Biblioteka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)
-
▼
2009
(109)
- ▼ października (12)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz