wdech wydech.
zły tydzień się skończył.
krwawienie ustało, nowe rany powstały już tylko przez własną głupotę (daj dziecku nóż i jabłko, a poszatkuje sobie dłoń!).
ilość zjedzonych tabliczek czekolady - 0!
no.
wracam do gry.
(bo samotność nie jest związana z brakiem faceta. samotność to brak kobiet, tych kilku najważniejszych.)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)
-
▼
2009
(109)
- ▼ października (12)

1 komentarz:
daj mi jeszcze tydzien!
Prześlij komentarz