niedziela, 18 października 2009

trzy-czte-ry!

wdech wydech.
zły tydzień się skończył.
krwawienie ustało, nowe rany powstały już tylko przez własną głupotę (daj dziecku nóż i jabłko, a poszatkuje sobie dłoń!).
ilość zjedzonych tabliczek czekolady - 0!

no.
wracam do gry.

(bo samotność nie jest związana z brakiem faceta. samotność to brak kobiet, tych kilku najważniejszych.)

1 komentarz:

Vera pisze...

daj mi jeszcze tydzien!