piątek, 7 stycznia 2011

przeprowadzka! ^^

Może wreszcie odzyskam dzisiaj komputer... Komputronik trzyma go już prawie 2 tyg, telefony niewiele dają, "prosimy o jeszcze 1 dzień cierpliwości!". Nacieszyłam się nim jakieś 2 dni, w 2 dzień świąt oczywiście faceci się do niego dorwali (w końcu netbook to prawie jak dysk przenośny! grr...) i biedaczyna przy przesyłaniu plików po szybkim wifi postanowił się zwiesić. Kilka razy. Nadworni informatycy stwierdzili, że kwalifikuje się do zgłoszenia, więc chcąc niechcąc... I czekam i szlag mnie trafia.