Bardzo chcę, żeby się udało.
Bo, cholera... kocham.
Za bardzo czasami.
I naprawdę chciałabym, żeby "codziennie" było jak dziś - normalne, wspólne.
Jakaś taka... ulga?
(Ja wiem - nie ulga - naiwność.)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)

1 komentarz:
może się uda... może ludzie uczą się na błędach? mam nadzieje.
Prześlij komentarz