piątek, 13 listopada 2009

Wro...

...niec"
Weszłam wczoraj do Empiku, na drugim stole zamajaczyło mi na czerwono, ujrzałam "Dukaj", zerknęłam na cenę, westchnęłam i pognałam do kasy.
Warto przeczytać - abstrakcyjność abstrakcji komunistycznej podana w formie krwawej bajki (czyli to co lubię najbardziej, tak.) Plus rewelacyjne ilustracje oraz 19 listopada - animacja.

...cław.
Co jest w tym mieście, że od jakiegoś półtora roku (a może i dłużej...? Dłużej. Myślałam o studiach we Wrocławiu.) bardzo chcę się tam znaleźć. Coś mi w głowie siedzi i popiskuje, że coś się tam stanie, coś na mnie czeka. I z jednej strony bardzo chcę dowiedzieć się co to jest ale z drugiej... boję się, że nic się nie stanie. Moja intuicja działa bardzo dobrze, zazwyczaj kieruje mnie w dobre miejsca i ulice, ale... COŚ w tym Wrocławiu jednak jest. Oby było cierpliwe i poczekało aż dojrzeję by tam pojechać i TO spotkać.

1 komentarz:

Çokollatë pisze...

na mnie czeka Gdańsk ^^