w nocy usłyszałam - "dziwne - zawsze kiedy słyszę o takich sytuacjach, wydaje mi się, ze nigdy bym tego nie zrobił - a potem to się po prostu dzieje". i powiedział "stop".
Powiedziałam, że mi zależy. On powiedział, że jemu też... ale nie tak, jakbym chciała. Ufam mu i wierzę, że jest tego warty. W ostatnim czasie wielu ludzi mnie zawiodło ale w tym wypadku wydaje mi się, że nie jest to kolejny przejaw mojej legendarnej już naiwności. W nim coś jest...
Podobno miłości przychodzą i odchodzą, jednak przyjaciele są zawsze. Jakiś czas temu w to nie wierzyłam - teraz po prostu wiem. Bardzo się zmieniliśmy, nasze związki się rozpadły, weszliśmy w nowe lub jesteśmy sami - ale wciąż razem. Bliżej, dalej, częściej, rzadziej... Nudne życie by było bez Was ;)
(wciąż pachnę Tobą ^^)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz