wtorek, 7 lipca 2009

:D

wyszłam na chwilę na zakupy...
Z Alą... (to już zapowiada kłopoty xD)
Spotkałam P. - 4 lata temu, o tej porze roku... ;> a ja nawet chyba nie mam jego nr teraz -.-
Efekt był taki, że kiedy zadzwonił N.(!) prawie nie zrozumiałam co mówił xD
i jeszcze się okazało, że minęłam jeszcze jednego kumpla oO

a ja myślałam, ze facet przy owocach w PiPie to najprzyjemniejszy element dnia... (no cholera fajny był :D)

AAAAAAAAAAAAAAAA :D

1 komentarz:

Çokollatë pisze...

Ty weźże się opanuj :D