środa, 29 lipca 2009

zła myśl

to mój blog, będę mówić o sobie.
też mi źle, bo nie potrafię pomóc.
i jem w nocy.
i pierwszy raz pomyślałam o tym, żeby... nie, wstyd mi za same myśli.
ciekawe czy kiedyś to zrobię...
zapomniałam jakie to uczucie pustki fizycznej jest piękne.
obiecałam T, że pójdę do lekarza. ale wcale nie chcę.
nie i już!

(gdzie jest ta lepsza ja? lepsza córka? lepsza przyjaciółka?)

zapowiada się ciężki okres... ale hej, nikt nie jest tu sam - a wspólnymi siłami damy radę! ja w to wierzę...! a z pomocą wiary nie takie góry się przenosiło!

Środa. Byle do piątku, wsiąść w pociąg i zapomnieć się. "na umór".

(wciąż cholera 59!)

Prócz Ciebie nic...

Brak komentarzy: