to mój blog, będę mówić o sobie.
też mi źle, bo nie potrafię pomóc.
i jem w nocy.
i pierwszy raz pomyślałam o tym, żeby... nie, wstyd mi za same myśli.
ciekawe czy kiedyś to zrobię...
zapomniałam jakie to uczucie pustki fizycznej jest piękne.
obiecałam T, że pójdę do lekarza. ale wcale nie chcę.
nie i już!
(gdzie jest ta lepsza ja? lepsza córka? lepsza przyjaciółka?)
zapowiada się ciężki okres... ale hej, nikt nie jest tu sam - a wspólnymi siłami damy radę! ja w to wierzę...! a z pomocą wiary nie takie góry się przenosiło!
Środa. Byle do piątku, wsiąść w pociąg i zapomnieć się. "na umór".
(wciąż cholera 59!)
Prócz Ciebie nic...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2010
(59)
- ► października (4)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz